facebook

02 baner polska gora czyste

Coraz mniej osób sięga po powieści, opowiadania, a nawet dłuższe artykuły w czasopismach. Wolimy surfować w Internecie. Zdaniem naukowców czytanie jest ważne i nie powinniśmy rezygnować z czytania publikacji papierowych. Badania z ostatnich lat pokazują, że bardzo dużo wtedy tracimy. Oto 7 nowych powodów, dla których warto czytać książki.

Tekst: Elżbieta Bogusławska-Przygodzka

7 nowych powodów, dla których warto czytać książki

Niektóre pozytywne efekty czytania książek wydają się oczywiste: bogatsze słownictwo, brak problemów z ortografią (bo oswajamy się ze słowami pisanymi poprawnie) i mniejsze skłonności do dysleksji, rozleglejsza wiedza i więcej tematów do rozmów, bardziej rozwinięta wyobraźnia. Dobra lektura dostarcza też rozrywki.

Rozwój badań nad mózgiem przyniósł jednak nowe odkrycia – okazuje się, że czytanie książek (a także dłuższych artyków w gazecie) ma znacznie większy wpływ na nasz umysł i jakość życia, niż się wcześniej wydawało. I nie muszą być to wcale bardzo ambitne lektury, wystarczy beletrystyka czy fantastyka. Przedstawiamy najważniejsze, udowodnione naukowo korzyści.

Czytanie jest zdrowe

1. CZYTANIE WYDŁUŻA ŻYCIE

Z badań przeprowadzonych na uniwersytecie w Yale wynika, że im częściej oddajemy się lekturze, tym większą mamy szansę dożyć późnej starości. W doświadczeniu wzięło udział ponad 3600 osób w wieku powyżej 50 lat. Po wnikliwych i długich obserwacjach ich stylu życia wyliczono, że ci, którzy czytają książki przez 3,5 godziny tygodniowo, są o 17 proc. mniej zagrożeni zgonem w ciągu najbliższych 12 lat niż osoby, które nie sięgają po nie w ogóle. A jeśli ktoś czyta częściej, ryzyko zgonu maleje nawet o 23 proc.

2. CZYTANIE DAJE POCZUCIE SZCZĘŚCIA

Naukowcy z uniwersytetu w Liverpoolu zauważyli, że czytanie książek dla przyjemności przez przynajmniej 30 minut tygodniowo u 20 proc. badanych poprawiło zadowolenie z życia. Co piąta osoba stwierdziła, że dzięki lekturze i poznawaniu losów innych bohaterów czuje się mniej samotna. U ludzi, którzy czytają, zauważono też słabszą skłonność do depresji i wyższe poczucie własnej wartości.

3. CZYTANIE ZWIĘKSZA EMPATIĘ

Na Uniwersytecie Stanforda w USA, dzięki użyciu techniki fMRI (funkcjonalnego rezonansu magnetycznego) odkryto, że lektura powieści aktywizuje dokładnie te same obszary w naszym mózgu, które byłyby aktywne, gdybyśmy sami przeżywali to, czego doświadcza nasz bohater. Dzieje się to za sprawą tzw. neuronów lustrzanych. To właśnie dzięki nim możliwa jest empatia. Im częściej czytamy, tym łatwiej utożsamiamy się z bohaterami powieści, żyjemy ich życiem, poznajemy motywy ich działania. Pozwala nam to otworzyć się na ludzkie emocje i lepiej rozumieć innych także w realnym życiu.

4. CZYTANIE POPRAWIA PAMIĘĆ

Amerykańscy lekarze z Rush University Medical Center w Chicago przez 6 lat badali, w jaki sposób różna aktywność umysłowa wpływa na sprawność naszego umysłu. Okazało się, że to właśnie czytanie jest najdoskonalszym ćwiczeniem stymulującym mózg. Osoby, które często sięgają po książki, miały aż o 48 proc. lepszą pamięć od tych, które rzadko to robiły. Kiedy czytamy, stykamy się z wieloma nazwami, pojęciami, musimy zbudować ich obraz w mózgu, w efekcie tworzą się w nim wciąż nowe połączenia nerwowe.

Liczne badania udowodniły też, że regularne czytanie aż o 2,5 raza zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera. Co ciekawe, oglądanie telewizji wpływa na nasz mózg odwrotnie – przyspiesza rozwój chorób otępiennych.

5. CZYTANIE POPRAWIA KONCENTRACJĘ I CIERPLIWOŚĆ

W życiu codziennym jesteśmy często bombardowani nadmiarem informacji z różnych stron. Tracimy umiejętność dłuższego skupiania uwagi. Stajemy się impulsywni. Badania wykazały, że osoby zbyt dużo oglądające telewizję czy ciągle surfujące w Internecie są niecierpliwe i zbyt pochopnie podejmują decyzje. Zagłębianie się w lekturze działa odwrotnie, wyrabia nawyk dłuższego skupiania uwagi i umiejętność analizowania problemu. Głębiej zastanawiamy się nad tym, czy to, co robimy, jest dla nas dobre i dokonujemy lepszych wyborów.

6. CZYTANIE, A WYŻSZA INTELIGENCJA

Prof. kognitywistyki z University of California Anne E. Cunningham, w swojej pracy „What Reading Does for the Mind” udowodniła, że ludzie regularnie czytający lepiej wypadają w testach na inteligencję i mają wysokie zdolności poznawcze aż do później starości. Czytanie rozwija tzw. myślenie analityczne, uczymy się wyciągać wnioski, wyłapywać ważne informacje, przewidywać zakończenie różnych zdarzeń. Mózg jest dzięki temu ciągle kreatywny. Bogatsze zasoby słownictwa pomagają nam lepiej rozumieć i dokładniej opisywać rzeczywistość. Panów powinno zainteresować, że mężczyzni oczytani są postrzegani jako inteligentniejsi i dużo bardziej atrakcyjni dla kobiet niż ci, którzy stronią od lektur.

7. CZYTANIE TO DOSKONAŁY SPOSÓB NA STRES

Dr David Lewis z uniwersytetu w Sussex sprawdzał, jakie czynności najlepiej nas relaksują. Okazało się, że czytanie wciagającej powieści najbardziej obniża poziom stresu, bo aż o 68 proc. (dla porównania: słuchanie muzyki – o 62 proc., picie herbaty – o 54 proc., spacer – o 42 proc.). Osoby często sięgające po książki łatwiej też radzą sobie ze stresującymi sytuacjami, bo dzięki lekturom uczą się patrzeć na problemy z różnych punktów widzenia.

PRZEWAGA PAPIERU NAD ELEKTRONIKĄ

Opisanych korzyści nie daje czytanie tekstów w Internecie ani na nośnikach elektronicznych. Zdaniem badaczy, nasz mózg pracuje wtedy inaczej. Czyta mniej liniowo, za to „skacze” po ekranie i trudniej mu się skupić. Najgorszym wariantem jest czytanie na monitorze komputera czy na tablecie, bo urządzenia te emitują niebieskie światło, szkodliwe dla siatkówki oka, utrudniające koncentrację i męczące wzrok. Lepiej sięgać po specjalne czytniki książek, ale i to nie jest najlepszym rozwiązaniem. Badania przeprowadzone przez prof. Anne Mangen z Norwegii wykazały, że czytając tradycyjną książkę dużo lepiej przyswajamy treść i zapamiętujemy fabułę niż w wypadku elektronicznego czytnika. Tylko lektura na papierze umożliwia tzw. głębokie czytanie i całkowite zanurzenie się w powieści. Warto o tym pamiętać, wybierając dla siebie książki na urlop.

Czytanie jest zdrowe 2


ILE OSÓB CZYTA?

Biblioteka Narodowa od kilkunastu lat bada czytelnictwo w Polsce. Z raportów wynika, że w 2004 r. 58 proc. Polaków przeczytało w ciągu roku przynajmniej jedną książkę, w 2010 r. było to 44 proc., w 2016 r. – 37 proc. Spadła też liczba tzw. czytelników intensywnych, czyli takich, którzy w ciągu roku sięgają po minimum 7 książek. Kilkanaście lat temu było ich ponad 20 proc., dziś jest ich już tylko 10 proc. Niezmiennie od 2000 roku najchętniej czytane są książki Henryka Sienkiewicza, w 2016 roku na drugim miejscu było „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E.L. Jamesa. Lubimy powieści sensacyjno-kryminalne oraz romasowo-obyczajowe. Chętnie sięgamy też po książki, na których podstawie nakręcono filmy.